“Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” Francis Scott Fitzgerald

Traktat o inności

Filmowa wersja “Ciekawego przypadku Benjamina Buttona” otrzymała trzynaście nominacji do Oskara i ostatecznie zwyciężyła w trzech kategoriach. Z kolei musical bazujący na opowiadaniu Fitzgeralda zdobył trzy nagrody Laurence’a Oliviera. Można więc ze spokojem stwierdzić, że obie adaptacje odniosły spektakularny sukces. A jak ma się sprawa z tekstem źródłowym?

Roger Button nie może się doczekać swojego pierworodnego syna. Gdy jednak malec przychodzi na świat, zwyczajne życie Rogera zmienia się bezpowrotnie. Benjamin rodzi się bowiem jako staruszek, by następnie młodnieć coraz bardziej z każdym kolejnym rokiem.

“Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” to bardzo krótkie opowiadanie, które skupia się wyłącznie na tym jak nietypowy cykl życia Benjamina wpływa na jego codzienność, całkowicie pomijając co ciekawsze wydarzenia. Widzimy moment, gdy Benjamin poznaje swoją przyszłą żonę, lecz już nie to jak przebiegł początek ich relacji. Dowiadujemy się też, że bohater wstąpił do wojska, lecz nie towarzyszymy mu na służbie. Choć rozumiem zamysł autora, takie podejście pozostawia pewien niedosyt.

Nie pomaga fakt, że Fitzgerald opisuje życie Benjamina bardzo rzeczowo, unikając zaangażowania emocjonalnego. I choć same wydarzenia powinny poruszać czytelnika, przedstawiono je w taki sposób, że dopiero pod sam koniec zaczynamy w pełni pojmować tragizm sytuacji.

To powiedziawszy, Fitzegerald mistrzowsko wykorzystuje pomysł ze starzeniem się wstecz do refleksji nad jednostkami, które odróżniają się od reszty społeczeństwa i naświetleniem ich trudnej sytuacji. Od wczesnego dzieciństwa całe społeczeństwo, z własnym ojcem na czele, usilnie próbuje wtłoczyć Benjamina w ogólnie przyjęte ramy. Potem, gdy bohater jest w pełni sił, jego sytuacja nie sprawia mu specjalnych problemów, lecz kiedy tylko staje się dzieckiem i na powrót potrzebuje pomocy, najbliżsi dają mu odczuć jakie sprawia im kłopoty.

Niestety, krótka forma sprawia, że nawet głównego bohatera nie poznajemy tak dobrze jak bym chciała. Co gorsza Benjamin jest postacią, którą charakteryzuje wyłącznie jego inność. Niewiele wiemy o jego pragnieniach czy charakterze. Podobnie ma się sytuacja z pozostałymi bohaterami. Ojciec Benjamina, Roger to człowiek bardzo dumny i skupiony na tym jak postrzegają go inni. Z niesamowitym uporem wypiera inność syna, bo ta nie pasuje do jego wizji świata. Z kolei żona głównego bohatera, pewna siebie dziewczyna, która wie czego chce, choć zachwycona swoim wybrankiem na początku znajomości, szybko zauważa jak wiele ich dzieli.

Tłumaczenie Damiana Łukasza Tarkowskiego wygląda ponadczasowo, nie ma żadnych naleciałości, które wskazałyby na czas jego powstania. Jest przy tym barwne i niezwykle poetyckie. Szczególnie dobrze wybrzmiewają ostatnie zdania opowiadania.

Czytany przez Marcina Popczyńskiego audiobook brzmi naprawdę dobrze. Lektor jest ekspresyjny i stara się oddać różnice między manieryzmami różnych postaci. Nie może się jednak specjalnie popisać w tak krótkiej formie.

“Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” zapisał się w historii literatury dzięki niezwykle kreatywnemu punktowi wyjścia. Niestety, nie ma zbyt wiele do zaoferowania oprócz konceptu starzenia się wstecz i poza kilkoma trafnymi zdaniami, nie budzi specjalnych emocji. Jego adaptacjom udaje się to o wiele lepiej.

Ale to tylko moja opinia, a ja nie jestem obiektywna.

 oOo

Podobał ci się ten tekst? Recenzje innych książek i komiksów znajdziesz tutaj.

Chcesz dostawać powiadomienia o każdym nowym poście? Zaobserwuj mnie na instagramie

 może masz ochotę postawić mi kawę?

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Komentarze

Popularne posty