“Hopnięci” Daniel Chong
“Hopnięci” Daniel Chong
Tytuł oryginału: Hoppers
Reżyseria: Daniel Chong
Scenariusz: Jesse Andrews
Pomysł: Daniel Chong, Jesse Andrews
Zdjęcia: Jeremy Lasky, Ian Megibben
Montaż: Axel Geddes
Muzyka: Mark Mothersbaugh
Występują: Piper Curda, Bobby Moynihan, Jon Hamm, Kathy Najimy, Dave Franco Eman Abdul-Razzak, Eduardo Franco, Aparna Nancherla, Tom Law, Sam Richardson, Melissa Villaseñor,Isiah Whitlock Jr.,Steve Purcell, Ego Nwodim, Nichole Sakura, Meryl Streep, Karen Huie, Vanessa Bayer, Demetri Martin, Joe Spano, Eric Edelstein, Lori Alan i inni
Tłumaczenie: Kuba Wecsile
W wersji polskiej udział wzięli: Alicja Bobruk, Paweł Aigner, Paweł Małaszyński, Kinga Preis, Józef Pawłowski, Jarosław Boberek, Olga Sarzyńska, Damian Kulec, Bartłomiej Nowosielski, Monika Węgiel-Jarocińska, Szymon Kuśmider, Jakub Wieczorek, Ewa Kania, Wiktoria Gorodecka, Danuta Stenka, Anna Seniuk, Antonina Darocha, Ignacy Mickiewicz, Katarzyna Herman, Stefan Knothe, Kamila Kalińczak i inni
oOo
Zło bobrem zwyciężaj
Bóbr kanadyjski mierzy około metra, waży jakieś 30 kg i jest kluczowy dla każdego ekosystemu, w którego skład wchodzi. A mimo to, w wielu krajach traktuje się go jak szkodnika. To znaczy, kiedyś tak było, bo nie wyobrażam sobie jak można obejrzeć najnowszy film Pixara i nie pokochać tych niesamowitych zwierząt.
Malwina (Alicja Bobruk) od dzieciństwa broni przyrody, ale w starciu z planującym budowę autostrady burmistrzem (Paweł Małaszyński) ma niewielkie szanse. Mimo to, nie cofnie się przed niczym, by chronić okoliczne jeziorko. Na szczęście naukowcy z pobliskiego uniwersytetu dysponują technologią, która pomoże jej przekonać okoliczne zwierzęta do walki o swój dom. A przynajmniej na to liczy.
Malwina to bohaterka na miarę dzisiejszych czasów. Odważna, pełna pasji dziewczyna, która walczy o to co kocha, choć niestety niezbyt rozważnie. Nie zapomina przy tym o byciu porządnym człowiekiem, co szczególnie widać w scenie ze staruszkiem, którego próbuje skłonić do podpisania swojej petycji. Jest też świadomą problemów i zagrożeń realistką. Grająca ją Alicja Bobruk świetnie oddaje jej młody wiek, zapalczywy charakter i pragnienie sprawiedliwości.
Swoistym przeciwieństwem głównej bohaterki jest władca ssaków, bóbr Karol, marzący przede wszystkim o zapewnieniu swoim poddanym bezpieczeństwa i pozostaniu w pokoju z innymi stworzeniami. To postać niezwykle ciepła i opiekuńcza, choć niezbyt decyzyjna i bardzo prostolinijna. Łatwo go pokochać, ale na szacunek musi sobie zasłużyć. Grający go Paweł Aigner to uosobienie wszystkich tych cech.
Głównym antagonistą filmu jest natomiast Burmistrz Dziarski, kwintesencja oportunistycznego polityka, dla którego priorytetem jest uznanie wyborców. W odróżnieniu od Malwiny, interesują go wyłącznie ludzie i nie zauważa jak tragiczne konsekwencje mogą mieć jego decyzje. Paweł Małaszyński wciela się w niego wręcz brawurowo.
Na pierwszy rzut oka “Hopnięci” mogą przypominać nieco “Avatara” Jamesa Camerona, co zostaje z resztą wyśmiane na samym początku animacji. To jednak podobieństwo pozorne. Owszem, oba filmy zawierają wątek przenoszenia swojej świadomości do ciała stworzonego by wmieszać się w tłum miejscowych, ale Malwina różni się od Jake’a Sully’ego spojrzeniem na grupę, którą zamierza zinfiltrować. Przyświeca jej też zupełnie inny cel.
Zamierza odnaleźć bobry i przekonać je do powrotu nad jeziorko, by udowodnić radzie miejskiej, że autostrada w tym miejscu to fatalny pomysł. Rzeczywistość dość szybko weryfikuje jej plany, a świat zwierząt okazuje się zupełnie inny niż się spodziewała: jednocześnie brutalny, ale i znacznie bardziej ‘ludzki’ niż nasz.
I właśnie tego Malwina musi się od swoich nowych przyjaciół nauczyć: jak okazywać dobroć i zrozumienie każdej istocie, nawet tej o odmiennych poglądach. Pozornie taka wizja świata może się wydawać nadmiernie optymistyczna (podobnie jak samo zakończenie filmu), ale animacja nie ukrywa, że nie z każdym da się dojść do porozumienia i czasem walka jest konieczna.
W “Hopniętych” pojawia się po prawdzie kilka klisz, jednak scenarzystom udało się obrócić je w coś nowego i naprawdę poruszającego, co widać szczególnie w scenie ujawnienia prawdziwej tożsamości Malwiny.
Film niesie też ze sobą głębokie ekologiczne przesłanie, zjawiskową animacją pokazując piękno natury, a także to jak wspaniale jest jej doświadczyć i poczuć się częścią czegoś wielkiego. Podkreśla też, że cała przyroda jest ze sobą połączona, a tak małe stworzenie jak bóbr może stać się powodem do zmiany.
Animacja obnaża też prawdę o aktywizmie: pasja i ważna sprawa to nie wszystko, czasem choć zrobi się wszystko tak jak się powinno i tak nikt nas nie wysłucha, a społeczeństwo uzna za problem. Nie należy się jednak poddawać. Nienawiść rodzi nienawiści, a uprzejmość, tolerancja i ciepło może zmienić świat.
Pixar jest praktycznie gwarantem wysokiej jakości w kwestii animacji, a “Hopnięci” nie odstają od poprzednich produkcji studia. Szczególnie widowiskowo prezentuje się natura: w filmie pojawią się całe sceny, które mają na celu podkreślenie jej piękna i majestatu. Z kolei uczestniczący w projekcie znawcy tematu zapewnili dbałość o detale.
Projekty zwierzęcych bohaterów są nie tylko urocze, ale i jedyne w swoim rodzaju. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na ich oczy, które wyglądają zwierzęco w scenach, gdy człowiek ich nie rozumie, by nabrać ludzkiej ekspresji, gdy przemawiają jego językiem. Zabieg ten wspaniale wykorzystano, by zagrać na emocjach widza.
Zadbano też o humor wizualny, wynikający częściowo z całkowitego szaleństwa, w którym co jakiś czas pogrąża się film, a częściowo z tego jak komicznie wyglądają zwierzęta zachowujące się jak ludzie.
Polski dubbing jak zwykle utrzymuje bardzo wysoki poziom, choć przyznam, że kilkakrotnie zastanawiałam się nad decyzjami podjętymi przez tłumacza. Szczególnie zaskoczył mnie przekład niektórych nazw własnych. To powiedziawszy, Kubie Wecsile udało się też stworzyć kilka niesamowicie zabawnych, kreatywnych fraz, które mają potencjał, by trafić do kanonu polskich cytatów z animacji.
Z kolei dobierając aktorów głosowych starano się odtworzyć strukturę oryginalnej obsady, zastępując gwiazdy, znanymi polskimi aktorami. I tak zamiast Meryl Streep usłyszymy Danutę Stenkę, a Johna Hamma podłoży Paweł Małaszyński. W roli głównej lśni natomiast studentka akademii teatralnej Alicja Bobruk.
“Hopnięci” to niezwykle ciepły, mądry film, o głęboko ekologicznym przesłaniu, który bardzo realistycznie przedstawia wzloty i upadki aktywizmu. Przepiękna animacja wspaniale podkreśla piękno otaczającego nas świata, a szalony humor sprawia, że podczas seansu nie sposób źle się bawić. O cieple na sercu, które pozostaje z widzem na długo po zakończeniu filmu już nie wspominając.
Ale to tylko moja opinia, a ja nie jestem obiektywna.
oOo
Podobał ci się ten tekst? Recenzje innych filmów i seriali Pixara znajdziesz tutaj.
Chcesz dostawać powiadomienia o każdym nowym poście? Zaobserwuj mnie na instagramie.
A może masz ochotę postawić mi kawę?







Komentarze
Prześlij komentarz