“Bujdy na resorach” John Lasseter
“Bujdy na resorach”
Tytuł oryginału: Cars Toons: Mater's Tall Tales
Reżyseria: John Lasseter, Rob Gibbs, Victor Navone
Scenariusz: John Lasseter
Muzyka: Bruno Coon
Występują: Larry the Cable Guy, Keith Ferguson, Owen Wilson, George Carlin, Lloyd Sherr, Tony Shalhoub, Guido Quaroni, Michael Wallis, Katherine Helmond, Lindsey Collins, Elissa Knight, Jerome Ranft i inni
Dialogi polskie: Maciej Wysocki
W wersji polskiej udział wzięli: Witold Pyrkosz, Piotr Adamczyk, Krzysztof Kowalewski, Andrzej Blumenfeld, Dariusz Odija, Cezary Kwieciński, Sławomir Pacek, Joanna Pach, Julia Kołakowska, Izabela Dąbrowska, Cezary Kwieciński, Sławomir Pacek i inni
oOo
Bzdury na resorach
Po premierze filmu “Auta” cały świat zapałał miłością do Złomka. A przynajmniej tak pomyśleli włodarze Pixara, bo przyjazny holownik nie tylko został głównym bohaterem sequela, ale dość szybko otrzymał własny serial, czyli właśnie “Bujdy na resorach”.
Po wspólnych przygodach Zygzak McQueen (Piotr Adamczyk) myśli, że wie wszystko o swoim przyjacielu, Złomku (Witold Pyrkosz). Bardzo się jednak myli. Mieszkający w Chłodnicy Górskiej holownik wiele już w życiu widział i chętnie o tym opowie. A to, że jego historie brzmią nieco nieprawdopodobnie to już tylko i wyłącznie jego sprawa.
“Bujdy na resorach” to bardzo prosty serial, którego odcinki podążają tym samym, utartym schematem. Zaczyna się od czegoś zwyczajnego, widoku wozu strażackiego lub przelatujących samolotów. Zygzak nawiązuje do nich w rozmowie, a Złomek zdradza, że sam kiedyś należał do tego grona. Zygzak nie może uwierzyć, więc holownik raczy go opowieścią o swoich niesamowitych przygodach.
Sam w sobie ten schemat nie byłby wcale taki kuriozalny. Pozwala pobawić się światem przedstawionym, pokazać codzienność aut i wyjść poza bardzo wąski świat wyścigów pokazany w filmach. Poza tym, jeśli weźmiemy pod uwagę historię życia Złomka pokazaną w “Autach w trasie” także jego liczne podróże i zawody nie są wcale tak niedorzeczne.
Problem polega na tym, że gdy Zygzak prędzej czy później wyraża swoje, uzasadnione, niedowierzanie, Złomek dziwi się i wplata go w historię w najbardziej nienaturalny sposób z możliwych. Na tym etapie dochodzimy do wniosku, że każda opowieść to po prostu fantazja Złomka.
I znowu, to byłby fajny wytrych pozwalający na nieskończoną ilość szalonych scenariuszy i zwalniający twórców od stosowania jakiejkolwiek logiki. Tyle tylko, że pod koniec każdego odcinka do rozmawiających w czasie obecnym samochodów podjeżdża postać prosto z opowieści, która potwierdza jej prawdziwość.
To właśnie ten moment, gdy zarówno Zygzak, jak i widz zaczyna wątpić w swoją poczytalność, a jednocześnie zakończenie każdego odcinka, które prawdopodobnie zaplanowano jako humorystyczne. Moim zdaniem osiągnięto jednak odmienny efekt. Po każdej odsłonie “Bujd” byłam coraz bardziej sfrustrowana tym całkowitym brakiem jakiegokolwiek sensu czy spójności.
To powiedziawszy, ta schematyczność sprawia, że serial dobrze nadaje się dla małych dzieci, szczególnie tych uwielbiających Złomka. Można spokojnie oglądać pojedyncze, wyrwane z kontekstu odcinki, nie obawiając się, że coś się straci, a do ich zrozumienia nie jest potrzebna praktycznie żadna wiedza o świecie “Aut”. Jednocześnie widzowie, którzy cenią sobie rozbudowaną fabułę, dobrze napisane postaci czy porządnie zarysowane relacje między nimi, raczej nie pokochają “Bujd na resorach”.
Pod kątem lokalizacyjnym ten serial to ciekawy przypadek. Zmienił się zespół odpowiedzialny za przygotowanie przekładu i realizację dubbingu, za to zachowano oryginalne głosy z głównej obsady: do ról powrócili zarówno Witold Pyrkosz jak i Piotr Adamczyk, choć w oryginale Owena Wilsona zabrakło w obsadzie większości odcinków.
“Bujdy na resorach”, choć niewątpliwie kreatywne, szybko znużą każdego widza powyżej dziesiątego roku życia. Powtarzalny schemat sprawia, że można dokładnie przewidzieć przebieg każdego odcinka, a jeśli widziało się jeden, zna się wszystkie, a niespójności zarówno na przestrzeni każdego segmentu jak i całego uniwersum mogą frustrować. Żałuję, że sobie tego nie odpuściłam.
Ale to tylko moja opinia, a ja nie jestem obiektywna.
oOo
Podobał ci się ten tekst? Recenzje innych filmów i seriali znajdziesz tutaj.
Zaobserwuj mnie na instagramie, żeby dostawać powiadomienia o kolejnych postach.
A może masz ochotę postawić mi kawę?






Komentarze
Prześlij komentarz